Smutna czternastolatka stanęła przed domem z pięknym zielonym ogródkiem. Po jej policzkach zaczęły spływać łzy żalu i smutku. Ignorując zakaz swojej matki wbiegła do domu. Biegnąc po schodach przypominała sobie o wszystkich wspaniałych chwilach spędzonych w tym domu. Weszła powoli na strych. Ostatni raz zobaczyła swoje ulubione miejsce. Dla niej był to wyjątkowy zakątek domu. Spędzała tam większość swojego czasu. Chociaż miała piękny pokój nie lubiła tam przebywać. Z każdym dniem było z nią coraz gorzej. Zamykała się w sobie... Wie, że potrzebuje pomocy, jednak nie stara się jej otrzymać. Nie chce, żeby inni widzieli w niej słabą osobę. Próbuje być twarda
A więc napisany prolog. Może się spodoba komuś ^^
Pisany przy Adele- Someone Like You
Olka ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz